odszedł, i - wszystko jasne,
jak młode słońce w kosmosie,
krew na zimowej bieli,
końcowa serca synkopa.
Miedzy Zbruczem a Wisłą,
rozerwany na pól;
ciągną w góry umysły,
a byt wraca na dól.
як вбити у собі поета
запитайте мене - я навчу -
роблю це в тім кавалку життя що
останній, відтак найцінніший...