zawsze jest nadzieja lub jej nie ma

blog

  Oglądałem jedną stronę dla Ukraińców w pewnym Wolnym Królewskim Mieście. I co mam do powiedzenia?
  Chyba to, że niektórzy tzw. dziennikarze pewnie nie mają pojęcia o sprawdzeniu informacji, ani o odpowiedzialności dziennikarskiej, w tym - prawnej.
  Ale większy problem w tym, że społeczeństwo tworzone przez redakcję - to wciąż pewny rodzaj getto. Żadnej informacji o wspólnej historii lub tradycjach! Ani słówka o możliwościach integracji społecznej lub owej udanych przykładów! Natomiast, - kilka informacji o problemach biednych nielegałów i już standardowo negatywnie nastawione komentarze przedstawicieli pewnej organizacji skrót nazwy której zaczyna się na "ZU..." i kończy się na "...wP". Co prawda są rekomendacji dotyczące wycieczek, ale brak historii wymienionych miejsc lub wspomnień o ich symboli i znaczenia...
  Jednym słowem - Tragedia.
  Mam nadzieję że to się zmieni, i zresztą zapanują dobre sąsiedzki relacji. Niestety, dopóki większość nowych imigrantów ze Wschodu, zwłaszcza obywateli Ukrainy, w tym - Ukraińcy, po przeprowadzce występują jako rzecznicy swoich rządów, a rządy, jak wiadomo, mogą być różne, zwłaszcza w republikach eks-radzieckich.
  Ale zawsze jest nadzieja, - możliwe w/w strona się zmieni, możliwe nawet nie będzie to powiązane z polityką państwową, możliwe powstanie niezależne i fachowe ukraińskie media w pewnym mieście w kraju nad Wisłą.

 
teraz pod Sejmem
19-07-2018
blog
 
z piekła rodem
10-11-2018
blog
 
uciekajcie, bo jesteście skazani na ucieczkę
23-07-2019
blog
 
Polska przestanie istnieć
24-09-2019
blog

Brak komentarzy. Nie chcesz zostawiać pierwszego komentarza?

Przed opublikowaniem radzę zapoznać się z zasadami!